Segment lekkich motocykli typu adventure wciąż rośnie, a producenci coraz częściej proponują modele, które mają być przystępne cenowo, łatwe w obsłudze i jednocześnie dawać namiastkę prawdziwej przygody. Właśnie w tę niszę wpisuje się Barton Hyper 250 – motocykl, który dziś bierzemy pod lupę.
Na żywo Barton Hyper 250 prezentuje się zaskakująco dojrzale. Sylwetka nawiązuje do większych maszyn ADV – mamy wyprostowaną pozycję, wyższą szybę i charakterystyczne, „terenowe” proporcje. To motocykl, który wizualnie nie sprawia wrażenia typowej budżetówki.
Już przy pierwszym kontakcie czuć, że sprzęt jest lekki i poręczny. To ważne szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z większymi pojemnościami niż 125 cm³.
Jednostka o pojemności 250 cm³ generuje około 21 KM, co w tej klasie jest wartością w zupełności wystarczającą do codziennej jazdy. Motocykl dobrze reaguje na gaz i pozwala sprawnie poruszać się po mieście, a przy wyższych prędkościach nadal zachowuje stabilność.
6-biegowa skrzynia biegów to duży plus – pozwala lepiej wykorzystać potencjał silnika i utrzymać komfort przy dłuższych trasach.
Hyper 250 najlepiej odnajduje się jako uniwersalny środek transportu. W mieście docenimy jego zwrotność i niewielką masę, dzięki czemu przeciskanie się w korkach nie stanowi problemu.
Poza asfaltem również daje sobie radę – oczywiście nie jest to sprzęt do ciężkiego off-roadu, ale szutry, leśne drogi czy lekkie bezdroża nie robią na nim większego wrażenia. Wysokie zawieszenie i prześwit zdecydowanie pomagają.
Barton Hyper 250 to przede wszystkim propozycja dla:
Nie jest to maszyna nastawiona na osiągi czy sportową jazdę. Jej największą zaletą jest prostota, lekkość i wszechstronność.
Barton Hyper 250 to ciekawa opcja w segmencie budżetowych motocykli adventure. Nie próbuje udawać dużych, drogich maszyn – zamiast tego oferuje coś bardziej praktycznego: łatwość prowadzenia, rozsądne osiągi i możliwość zjechania z asfaltu bez stresu.
Jeśli szukasz motocykla na początek lub po prostu chcesz czegoś uniwersalnego na co dzień, warto przyjrzeć się mu bliżej.